Przemysł farmaceutyczny stoi u progu największej transformacji od stuleci. Wiodące instytuty medyczne testują systemy druku 3D tabletek (tzw. Printlets), które mogą na zawsze zastąpić masowo produkowane leki o sztywnych dawkach.
Jak działa drukowanie leków? Zamiast tradycyjnego tłoczenia proszków, drukarka farmaceutyczna wykorzystuje technologię ekstruzji termicznej (FDM) lub stereolitografii (SLA), gdzie filamentem jest biokompatybilny polimer nasycony odpowiednią substancją czynną. Pozwala to na precyzyjne kontrolowanie dawki leku z dokładnością do mikrogramów, dopasowując ją do wagi, wieku i wyników badań konkretnego pacjenta.
Jedna tabletka zamiast dziesięciu Największą zaletą technologii jest możliwość druku wielolekowego. W jednej pigułce można zamknąć kilka różnych substancji czynnych, programując ich uwalnianie w organizmie w różnych odstępach czasu (np. jedna warstwa uwalnia się natychmiast, druga po 4 godzinach). To rewolucyjne ułatwienie dla osób starszych i pacjentów przyjmujących wiele lekarstw dziennie.
